Nowy tłok

Nowy tłok warto wygotować we wrzącym oleju...
Nie od dziś wiadomo, że nowe tłoki z rzemieślniczych wytwórni bardzo często puchną niemal natychmiast po
pierwszym zagrzaniu silnika. Dzieje się tak dlatego, że odlewane są w szybko stygnących formach. Wraz z
formą szybko- a przez to nierównomiernie -stygną produkowane w nich tłoki, kodując w sobie wewnętrzne
naprężenia.Te z kolei uwalniają się w czasie kolejnego nagrzania tłoka, / tym razem już w silniku/
powodując zmianę zewnętrznych wymiarów tłoka, czyli jego deformację. I nie byłoby to może takie grożne,
gdyby nie...skleroza metalu. Po ostygnięciu bowiem wymiary tłoka powinny powrócić do tych pierwotnych,
wyjściowych. A tu wcale nie: aluminium ma dużą sklerozę i nie pamięta, jakie to były wymiary. Dla świętego
spokoju zostawia sobie zawsze nadmiar średnicy. Za każdym nagrzaniem coraz mniej, ale zewnętrzny
wymiar /czyli nasza średnica/ powiększa się ciągle. Tak to zbyt szybkie ostudzenie formy z odlewanym
tłokiem - plus jeszcze wrodzona skleroza aluminium - powodują nasze utrapienie.
Jest na to rada: nowo zakupiony tłok trzeba usmażyć niczym frytki w gorącym oleju /dowolny olej, nawet
spożywczy, kuchenny, choć może to być także olej silnikowy/. .

To tyle teorii. A jak zrobić to praktycznie? Ja robię to tak:
Mam taki stary gar /poj. ok. 3 litrów i średnicy sporego talerzyka deserowego/. Do gara na dno
prowizoryczny ruszt o wysokości 2-3 cm., na ruszt nowy tłok i oleju tyle, aby tłok całkowicie zanurzył się w
tym oleju /musi go być ok. 3-5 cm powyżej tłoka/. Na wierzch dopasowana pokrywka. Całość wędruje na
gazową kuchenkę turystyczną. Uruchamiam ogień pod garem i...smażę 1-2 godziny. Oczywiście po
doprowadzeniu oleju do wrzenia zmniejszam znacznie ogień tak, aby olej lekko tylko pyrkotał. Po 1-2 godz.
pogrzewania pozwalam, aby całość ostygła /sprawdzam dotknięciem ręki/ i znów uruchamiam moją
"frytownicę". Po dwóch-trzech cyklach można wszystko zakończyć.
Tak przygotowany tłok jest punktem wyjscia dla tokarza do ustalania wymiaru, na jaki ma zrobić szlif
cylindra. Tłok po takiej operacji termicznej ma średnicę zawsze trochę większą niż w momencie kupna. Ale
przestanie już powiększać ją w naszym silniku podczas normalnej pracy. 
Materiał zaporzyczony ze strony fenixa.

Aktualny Czas
 
Twoja Wyszukiwarka
 
Google
 
Łącznie stronę odwiedziło już 1154 72278 odwiedzający
Ta strona internetowa została utworzona bezpłatnie pod adresem Stronygratis.pl. Czy chcesz też mieć własną stronę internetową?
Darmowa rejestracja